Szare popołudnie w Wesołym Miasteczku
Autor: minbeat - 12 wrzesień 2008Wybraliśmy się do Wesołego Miasteczka. Oto podsumowanie:
Plusy:
- W tym tygodniu wszystko kosztuje połowę taniej, za 25zł mieliśmy 50 punktów, a to wystarczyło, by się pobawić.
- Nie było upału, a to się ceni, bo…
- …nie było kolejek do karuzel.
- Obsługa przy kasie była bardzo miła i pomocna.
- Toalety są bezpłatne (i czyste, z papierem, mydłem i ręcznikami).
Minusy:
- Było zimno, więc było zbyt mało ludzi, którzy chcieliby z nami skorzystać z wieży swobodnego spadania (minimum 6 osób). Niektóre karuzele także nie były czynne.
- Przewiało nas na samolotach.
- Rollercoaster jest przereklamowany. Dwie pętle, kilka sekund emocji i po 9 punktach. Zdecydowanie więcej wrażeń dostarczył nam FLIC FLAK, z którego skorzystaliśmy 2 razy i polecamy innym.
- Obsługa żadnej z karuzel nie odezwała się ani jednym słowem (a ja zawsze mówię wszystkim dzień dobry).
Wesołemu Miasteczku jeszcze daleko do parku, w którym można spędzić pełen wrażeń dzień. To raczej dobra rozrywka dla całej rodziny, ale jeśli nie ma akurat żadnej promocji, jest to zabawa dość droga. Ale nam się i tak podobało.

